Top-Czat.pl - Czat internetowy, forum ogólnotematyczne

Pełna wersja: alkoholizm , czy jesteś uzależniony od alkoholu - dla przypomnienia
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Witajcie ! 
Jak zauważyliście tytuł działu jest niby prosty i mógłby się zamknąć w jednym zdaniu . czyli:
np .Alkoholizm, choroba alkoholowa, uzależnienie od alkoholu, toksykomania alkoholowa – zaburzenie polegające na utracie kontroli nad ilością spożywanego alkoholu
Dla przypomnienia oczywiście może  ostatecznie  być . Ale wiemy że alkoholizm to ogromny temat i dlatego raczej postaram się , mam nadzieję z Waszą pomocą również , poszerzyć to spojrzenie i w miarę możliwości podyskutować i ujmować różne oblicza alkoholizmu . 
 Wielu z tej grupy już zna pewne rzeczy na pamięć. Ale gdyby ktoś miał ochotę spojrzeć jeszcze raz  - zamieszczam w poście :
link do prostego Testu  , który wstępnie diagnozuje Czy jestem alkoholikiem?       http://www.centrumdobrejterapii.pl/mater...est-audit/
Trochę "dziwny" ten test, bo wynik: "≥8 punktów – wskazane pogłębione badanie diagnostyczne u terapeuty uzależnień" dla osoby, która wcale nie pije alkoholu co oznacza?? 

Z chęcią się dowiem więcej na ten temat.
(29.Gru.2018, 11:35 AM)Lea napisał(a): [ -> ]
Trochę "dziwny" ten test, bo wynik: "≥8 punktów – wskazane pogłębione badanie diagnostyczne u terapeuty uzależnień" dla osoby, która wcale nie pije alkoholu co oznacza?? 

Z chęcią się dowiem więcej na ten temat.

:)zwróć uwagę na kolejne punkty  . Jeżeli ktoś zaznacza że nie pije nigdy  na początku , to oczywiste i logiczne jest ze nie zdarzają mu się te rzeczy jakie mogą się przytrafić ludziom którzy piją alkohol .Tak więc konsekwencją tego są punkty 0 w następnych  odpowiedziach.
A jeśli chodzi o tę sumę punktów od 8- u wzwyż - dla przykładu :
  •  ktoś pije raz w miesiącu (1 pkt)
  • wypija 5-6 porcji alkoholu(2pkt)
  • jest to tylko jeden dzień w miesiącu ale jest to 6 porcji i więcej(1 pkt)
  • i przy tym jest mu trudno zakończyć picie (2pkt)
  • i  w takim stanie tak się zachowa ,że potem będzie się tego wstydził  -  np.zaczepia kogoś albo jest kłótliwy , obraża napotkanych ludzi itp(2pkt)
  • nawet jeżeli nie ma ochoty na drugi dzień napić sie znów (0 pkt) , to 
  • na przykład przy tych wybrykach przewróci się po pijanemu i zrani , nawet jeżeli nie zdarzyło się to ostatnio (2 pkt)
  • i  w tej sytuacji może się zdarzyć ,że  ktoś widząc taki obrazek - kogoś kto jest hałaśliwy i niezdolny do porozumienia się  , albo ktoś ze znajomych powie - nie pij tyle człowieku !(2 pkt)..        Czyli :≥8 punktów – wskazane pogłębione badanie diagnostyczne u terapeuty uzależnień.Osoba która wyraźnie nie panuje nad ilością wypijanego alkoholu , pomimo tego ,że  to przynosi szkody sobie a czasem otoczeniu, nadal pije co miesiąc. Nieistotne jest ze to się zdarza raz w miesiącu  , gdyż  takie picie może w przyszłości prowadzić do ciągów alkoholowych , co jest już wyraźnym symptomem uzależnienia.        Odsyłam do książki Tim Cantopher "Wszystko za drinka " ,Jedność 2011    oraz do różnych materiałów miedzy innymi :
  •  https://www.chillizet.pl/Zdrowie/Psychol...gLGMPD_BwE
  • https://youtu.be/s7sBAy-Hm1g

...jeszcze w kwestii testu czy jestem alkoholikiem ?
Aby odpowiedzieć na to pytanie stworzono wiele testów. Ten wydał mi się dość przystępny ze względu na to ,że jest bardzo krótki.
CAGE (klatka)
 1. Czy zdarzyły się w Pana/Pani życiu takie okresy, kiedy odczuwał(-a) Pan/Pani konieczność ograniczenia swego picia?
2. Czy zdarzało się, że różne osoby z Pana/Pani otoczenia denerwowały Pana/Panią uwagami na temat Pana/Pani picia?
3. Czy zdarzyło się, że odczuwał(-a) Pan/Pani wyrzuty sumienia lub wstyd z powodu swojego picia?
4. Czy zdarzało się Panu/Pani, że rano po przebudzeniu pierwszą rzeczą było wypicie alkoholu dla uspokojenia nerwów lub postawienia się na nogi (picie na pusty żołądek)?
 Nazwa testu pochodzi od pierwszych liter najważniejszych słów w pytaniach, oczywiście w wersji angielskiej: Cut - redukować, Angry - zły, Guilty - winny, Empty - pusty.
Jedna odpowiedź twierdząca świadczy już o podejrzeniu problemów alkoholowych.
Myślisz, że żyjąca osoba z alkoholikiem na co dzień jest współuzależniona?
Tak jest współuzaleźniona
jest współuzależniona i często wymaga większej pomocy niż sam alkoholik
(30.Gru.2018, 10:59 PM)jagap1 napisał(a): [ -> ]Tak jest współuzaleźniona

Na czym zatem polega to uzależnienie ?

(01.Sty.2019, 05:46 PM)mistef45 napisał(a): [ -> ]jest współuzależniona i często wymaga większej pomocy niż sam alkoholik

Jaka powinna być ta pomoc ? Jak my, osoby "z boku patrzące" mogą pomóc ? Przecież takie osoby nie chcą pomocy.
(02.Sty.2019, 07:07 AM)Lea napisał(a): [ -> ]
(30.Gru.2018, 10:59 PM)jagap1 napisał(a): [ -> ]Tak jest współuzaleźniona

Na czym zatem polega to uzależnienie ?

jest współuzależniona i często wymaga większej pomocy niż sam alkoholik
Jaka powinna być ta pomoc ? Jak my, osoby "z boku patrzące" mogą pomóc ? Przecież takie osoby nie chcą pomocy.   
Jeśli pytasz o to na czym polega to współuzależnienie ..Osoba , która jest kimś bliskim dla alkoholika  stopniowo zaczyna zapominać o swojej osobie , często o swoich potrzebach i nastawiona jest przede wszystkim na łagodzenie skutków nadużywania alkoholu przez swojego partnera życiowego / partnerkę życiową .Uderzają one bezpośrednio w rodzinę alkoholika , kiedy on np nie wypełnia swoich obowiązków, albo nie jest w pełni wydajny w pracy zawodowej lub  ją opuszcza.Żona czy mąż próbuje jego / ją usprawiedliwiać ,  ukrywać wstydliwy problem przed znajomymi. Najczęściej próbuje go kontrolować  i  żyje w ciągłym napięciu w zależności od okresów picia i niepicia . Całe jej życie jest podporządkowane rytmowi życia alkoholika , dopasowuje do niego swoje zachowania , porzuca najczęściej swoje marzenia i samorealizację 
A jeśli chodzi o pomoc alkoholikowi .. 
Nawet jeżeli model picia u partnera / partnerki jest taki że  uzależniony nadal pracuje  zawodowo, i codzienne życie stwarza pozory normalności , to i tak relacja staje się coraz trudniejsza , gdyż jego motorem działania nie jest już rodzina i związek , tylko zaspokojenie głodu alkoholowego i uspokojenie  trudnych emocji za pomocą alkoholu. Dużo energii uzależniony zużywa także na ukrywanie nadmiernego picia i jego skutków. W efekcie dotarcie do jego świadomości i otwarta , konstruktywna rozmowa staje się coraz trudniejsza. Jedyną drogą jest rzeczowa, spokojna rozmowa na temat potrzeby leczenia.Oczywiście , naturalne , że człowiek do którego się zwracamy , nie powinien wtedy być pod wpływem alkoholu. Po drugie - koniec z ukrywaniem i niwelowaniem skutków picia uzależnionego.  Jeżeli ktoś żyje z alkoholikiem  , na pewno wiele razy myślał o odejściu od niego albo o  innych drastycznych krokach, które wniosą poważna zmianę do życia. Jeżeli współuzależniony obieca pijącemu partnerowi  taką rzecz  w przypadku braku zmian w jego postępowaniu  np.konkretnie - wyprowadzka z domu , kiedy nie zacznie chodzić na terapię , powinien być konsekwentny i to  zrobić. Nie jest to łatwe. Należy się nastawić na ciągłe porażki i drogę przez mękę , ale .. No właśnie dlatego  należy pomyśleć o sobie i wracać do swoich marzeń , planów - i udać się na terapię dla współuzależnionych.  Stawianie siebie ( i dzieci ) na pierwszym miejscu w takim związku jest podstawowym  warunkiem dobrych zmian. Bez tego alkoholik nadal będzie w centrum uwagi A  w takim przypadku paradoksalnie nie będziemy mu  pomagać.
Polecam artykuł http://alkoholizm.akcjasos.pl/pomagierzy-alkoholika/
Tak naprawdę ciężki temat. A może po prostu nie wtrącać się ??
Alkoholizm to tak samo wrażliwy temat jak depresja z zachowaniem samobójczym. Zaangażowaniem bliskich osób można wiele pomóc ale jeśli zrobi się to nie umiejętnie można też zaszkodzić tzn. niechcący skierować w stronę destrukcyjną. Dlatego w takich rozmowach jest ważna rozwaga co i do kogo się mówi. W alkoholizmie jak i w wielu innych nałogach najgorsze jest to że taka osoba nigdy się nie zgadza z twierdzeniem że ma problem i jest nałogowcem. Zawsze będzie szła w uparte i mówiła że to jej nie dotyczy. Jeśli by to do tej osoby to dotarło i się z tym zgadzała to całe leczenie byłoby o wiele łatwiejsze.
Stron: 1 2